Czy Otwarte Strefy Aktywności staną się modne

Niedługo przybędą nam Otwarte Strefy Aktywności, obiekty wielopokoleniowej rekreacji. Czy staną się modnymi miejscami spotkań? Program OSA rusza w styczniu, a jego założenia są obiecujące, szczególnie dla mniejszych i uboższych miejscowości.

Otwarte Strefy Aktywności są jednym z programów rządowych mających w zamierzeniu poprawić infrastrukturę w małych miejscowościach i osiągnąć ważne cele społeczne. Zastosowany został klasyczny model, gdy rząd dopłaca procentowo do lokalnych projektów.

Siłownia zewnętrzna w Siewierzu

Rządowy program OSA zakłada dofinansowania na budowę siłowni plenerowych, połączonych ze strefą relaksu, placem zabaw dla dzieci (w wersji rozszerzonej) i kawałkiem ładnej zagospodarowanej przestrzeni wokół, gdzie można usiąść i odpocząć.
Minimalnie taki obiekt powinien składać się z:
– stolików do gier i zabawa,
– 4 lub więcej ławek dla odpoczywających,
– zagospodarowanej zieleni,
– 6 lub więcej urządzeń siłowni plenerowej różnych typów.
Opcjonalnie: placu zabaw dla dzieci z elementami sprawnościowymi.

Otwarte Strefy Aktywności

O dofinansowanie w ramach programu OSA mogą występować oczywiście gminy, ale także inne jednostki samorządu terytorialnego i teoretycznie każda osoba prawna, która dysponuje kawałkiem przestrzeni i chce umieścić tam Otwartą Strefę Aktywności dostępną publicznie. Program OSA dotyczy więc np. szkół, klubów sportowych, stowarzyszeń. Nie ma nawet przeciwwskazań by do budowy dołożyła się parafia. Najprawdopodobniej jednak głównymi beneficjentami zostaną gminy, które nie tylko dysponują odpowiednim terenem, ale też doświadczeniem w wykorzystywaniu środków państwowych. Będą mogły wnosić o dofinansowanie o wartości:
– do 25 000 zł (nie więcej niż 50% wartości inwestycji) – Na Otwartą Strefę Aktywności bez placu zabaw
– do 35 000 zł (nie więcej niż 70%) – Na OSĘ w gminach o współczynniku Gg* niższym niż 40%
– do 50 000 zł (nie więcej niż 50 %) – Na Otwartą Strefę Aktywności wyposażoną w ogrodzony plac zabaw dla dzieci
– do 70 000 zł (nie więcej niż 70%) – Na OSĘ z placem zabaw w gminach o Gg* niższym niż 40%.
*Gg – wskaźnik średnich dochodów podatkowych w gminie na mieszkańca w stosunku do średniej krajowej.

Polskie firmy produkujące odpowiednie urządzenia bardzo szybko przystosowały swoją ofertę do programu OSA, i nawet dziś gdy nie można jeszcze składać wniosków o dofinansowanie, są gotowe zaproponować budowę Otwartej Strefy Aktywności za 50 000 zł lub rozszerzonej OSY z placem zabaw za 100 000 zł. Są więc gotowe by stanąć do przetargu w każdej chwili. Tym samym koszty tego ostatniego nie powinny być duże – prawdopodobnie proponowana cena zawsze będzie taka sama, oferty będą się różnić głównie ilością urządzeń i ich stopniem zróżnicowania.

Siłownia zewnętrzna Wielka Wieś
Jednym z renomowanych producentów sprzętu i wyposażenia obiektów do rekreacji w terenie jest FitPark.pl. Firma FitPark świadczy kompleksowe usługi projektowania, montażu urządzeń oraz serwisu gwarancyjnego i pogwarancyjnego. Istniej możliwość pomocy w przygotowaniu wniosku o dofinansowanie obiektów siłowni zewnętrznych powstałych w ramach programu otwartych stref aktywności. http://www.fitpark.pl/otwarte-strefy-aktywnosci-program-osa.html

Jak łatwo wyliczyć, nawet rozszerzona OSA z placem zabaw nie powinna kosztować więcej niż 100 000 zł i po zapoznaniu się ofertami największych polskich producentów tego typu urządzeń – więcej kosztować nie będzie. W porównaniu z drogami, szkołami, kanalizacją czy budową zalewu jest to więc kwota raczej nieduża, zwłaszcza, że gmina ma dołożyć tylko jej połowę lub nawet jedynie 30%. Nawet gdyby nie dostała dofinansowania, powinna być w stanie taki obiekt wystawić z własnych funduszy. Dlaczego więc w gminach tak bardzo brakuje infrastruktury?

Pierwszym powodem jest z pewnością słabe zarządzanie zasobami. Wiele gmin jest mocno zadłużonych, a mimo to niedoinwestowanych. Oznacza to zazwyczaj, że sama administracja jest zbyt droga. System nie zmienił się zbytnio od początku lat 90-tych, podczas obowiązków jakim miały sprostać gminy przybywało. Niektóre samorządy wyszły z tej sytuacji obronną ręką dzięki znalezienie nowych źródeł dochodu, lub przyciągnięciu firm, które płaciły na ich terenie wysokie podatki. Inne natomiast niemal całkiem zwolniły z podatków lokalnych, zagranicznych inwestorów, przy okazji zadając bolesny cios ich polskiej konkurencji. Teraz borykają się z trudnościami finansowymi, nie chcą więc inwestować, co w praktyce zamyka im drogę do powiększenia przychodów.

Oprócz zarządu gminy winni mogą być jednak również mieszkańcy. W dalszym ciągu w wielu gminach nie włączają się oni w rozmowy na temat budżetu i przydatnej infrastruktury, w myśl zasady, że „na nic nie mają wpływu to po co tracić czas”. Na szczęście powoli sytuacja się zmienia i w wielu gminach pojawia się nacisk na inwestycje, także te nieduże.

Otwarte Strefy Aktywności (a wcześniej także boiska sportowe, tereny rekreacyjne czy ścieżki rowerowe) kosztują na tyle mało, że przeznaczenie na nie środków z budżetu gminy, nie wpływa poważnie na kluczowe projekty (np. drogi), ma natomiast ogromny wpływ na mieszkańców. Wieloletnie badania z różnych krajów udowodniły, że tam gdzie infrastruktura jest lepsza, społeczność „dostosowuje się” do niej stopniowo, wykazując coraz więcej własnej inicjatywy. Program Osa może więc natchnąć mieszkańców do zadbania o swoją okolicę. Tak właśnie stało się w większych miastach gdzie powstały siłownie plenerowe i gdzie faktycznie spełniły swoją rolę. Tam oczywiście nie było dofinansowania, ale nie można wykluczyć, że Kraków czy Wrocław też połaszą się na Otwarte Strefy Aktywności – w końcu dlaczego nie zrobić czegoś za państwowe pieniądze?

Na pewno tam gdzie skala wydatków jest inna, łatwiej jest podejmować decyzje dotyczące infrastruktury niskokosztowej. W dużych aglomeracjach zamiast pytania „Czy Otwarte Strefy Aktywności / boiska Orlik / skate parki są potrzebne?” zadaje się bardziej prawidłowe „Ile ich potrzebujemy?”. Nie usprawiedliwia to jednak zarządu gmin gdzie skąpi się na potrzebne mieszkańcom udogodnienia.

Motyl na butach

Cele rządowych, unijnych, a nawet lokalnych programów rozbudowy infrastruktury są bardzo trudne do przeliczenia na jakiś wymierny współczynnik. Przykładowo Otwarte Strefy Aktywności mają między innymi: zacieśniać więzi społeczne i rodzinne, przeciwdziałać samotności osób starszych, motywować mieszkańców do dbania o kondycję czy dobre zdrowie. Wszystko to są raczej idee niż produkty dające się przedstawić w formie tabelek lub przeliczyć na pieniądze.
Możemy jednak przyjrzeć się poprzednim inwestycjom tego typu. Lokalne boiska dla młodzieży – Orliki, kosztowały budżet państwa całkiem sporo, a jednak osób które mają wątpliwości co do ich przydatności jest bardzo niewiele. Raczej wszyscy cieszą się, że takie boiska są i że uczniowie mają gdzie doskonalić swoje umiejętności. Wcześniej zresztą mocno naciskali by Orliki utworzyć.

Prawdopodobnie podobnie będzie w przypadku programu OSA. Występuje tu bowiem kilka podobieństw – oba programy zakładają budowę infrastruktury sportowej/wzmagającej aktywność, która po jednorazowej instalacji, będzie służyć przez dłuższy czas, generując jednocześnie bardzo niskie koszty eksploatacji. Oczywiście nie będą to koszty zerowe, gdyż o każde urządzenia trzeba dbać i i je serwisować, ale gminy mają mocną pozycję do negocjowania cen serwisu z wyspecjalizowanymi przedsiębiorstwami.

Otwarte Strefy Aktywności

Można więc założyć, że budowa Otwartej Strefy Aktywności nie jest droga dla gminy, a obiekty będą służyć bez większych modyfikacji przynajmniej kilka-kilkanaście lat.

Zainteresowanych budową Otwartych Stref Aktywności będzie znacznie więcej niż w przypadku podobnych projektów – na powstaniu takich miejsc skorzystają też seniorzy czy rodzice z małymi dziećmi.

Program OSA powinien zmotywować gminy do zrobienia czegoś, co w praktyce mogłyby zrobić we własnym zakresie i za własne pieniądze. Na pewno wpisuje się to w samą ideę programu – aktywizację środowisk lokalnych.

Podziel się z przyjaciółmi:

Zostaw komentarz

Dyskutując, szanujmy innych Użytkowników nawet jeżeli nie zgadzamy się z nimi. Za wulgaryzmy i linki w komentarzach traci się konto. Prosimy uważnie redagować wpisy, po ich zapisaniu nie ma możliwości edycji.
Komentarze nowych Użytkowników są przez jakiś czas akceptowane przez Moderatorów.

Twój email nie będzie widoczny.Wymagane pola zaznaczone są *

*